sobota, 8 października 2011

Chodź, popaprzę ci świat na żółto i na niebiesko!

                                      Nie ograniam ludzi, których stopień ogarnięcia jest 
równy zeru. Myślałam, że jak mówię okrągłymi słowami,
  nie używając nawet imiesłowów, żeby nie było za trudno
mnie zrozumieć to uda mi się nawiązać jakiś kontakt 
międzyneuronowy i powstała z tego układu synapsa 
pozwoli mi na przekazanie jakichś cudownie prostych 
komunikatów. Żywiłam zajebiście gorącą nadzieję,
obgryzłam paznokcie u nóg i uszu, złożyłam cały kontener
samolocików z papieru i co? I nico. 
Nico ciemne jak wnętrze dupy murzyna. 
Nico - king - kong. 
Twoja stara, NICO.  
Jaki z tego zajebiście poetycki wniosek?
                                                 
                                                 

  Cieszmy się z ogarniętymi ludźmi,

                                                   - tak szybko odchodzą





                                             

1 komentarz:

co myślisz na ten temat?