sobota, 9 lipca 2011

Hejcześć :)

Zapraszam, zasiądźcie proszę na wolnych miejscach i zapnijcie pasy.. :)
Cóż, zawsze trudno mi zaczynać i teraz też najzwyczajniej w świecie nie wiem (na prawdę nie mam pojęcia!) co tu napisać.. Ale z doświadczenia wiem, że czasami wystarczy jedno małe słowo na rozgrzewkę, a potem już jakoś idzie. Może więc zacznę od zwykłego "hejcześć" :). O! Zapomniałam się przedstawić! :) Nazywam się Ania, mam 14 lat i aktualnie błogo wypoczywam przed 3 klasą gimnazjum. Blogowe doświadczenie, nie powiem, posiadłam, gdyż już od 4 klasy podstawówki produkuję gigantyczne ilości tekstów wszelakich na blogach o zadziwiająco różnej tematyce, które po 2 - 3 wpisach porzucałam, by po miesiącu założyć coś nowego. Taka moja natura leniwego plażowicza... Po prostu zero motywacji do internetowego recyklingu! Albo przynajmniej regularnego klepania w klawiaturę. No cóż, tak jest i tego nie zmienię. Nawet nie wiem za bardzo jak po sobie posprzątać, bo po prostu nie pamiętam tych wszystkich stron, haseł i adresów. Ktoś mógłby zauważyć, że przecież znowu zakładam nowy blog. Przyczyniam się do powstawania wielkiego internetowego wysypiska śmieci, w którym litery gniją pozostawione teoretycznie i praktycznie bez żadnej nadziei na przywrócenie do wirtualnego życia. I gniją, gniją, utleniają się ciemne smugi pikseli na ekranie. I ciemna porośnięta gęsto grzybem wirtualna papka wnika w nasze komputery i głowy, zmieniając nas powoli w chodzące maszyny bez serca krzyczące w ciemności umysłu: "Fejsbóg, FEEEJSBÓGG!!". Taka to straszna zemsta moich (i pewnie też waszych) niedoszłych, regularnie prowadzonych, pięknych blogów się dokonuje. I dlatego właśnie uznałam, że świat trzeba ratować przed mackami internetowego, oblepionego słitaśnymi komentarzami kompostu. Po to właśnie jest ten blog, na którym serdecznie Was wszystkich WITAM :)

3 komentarze:

  1. no jasne, a ja napisałam o siódmej, mimo że jest 16.00 -.-
    w każdym bądź razie - witaj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Posta wysłałam, wydaje mi się, że o pierwszej... po południu oczywiście:)
    Witam, Lucyanno :)

    OdpowiedzUsuń

co myślisz na ten temat?