wtorek, 20 grudnia 2011

Magia Świąt

Dla Karolajn, mojego wiernego czytelnika.

Zupełnie nie wiem dlaczego ludzie obwieszczający wszystkim swoją religijność, traktują wyżej wspomnianą metaforę jako gigantyczny oksymoron. I to taki pozbawiony smaku. Dla mnie "magia świąt" to określenie nadzwyczaj trafne. Przecież Boże Narodzenie to okres, w którym jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przepraszamy się, dostrzegamy potrzeby innych... Bo 'magia' to nie tylko pogańskie obrzędy, sekty i konkurencja dla Boga. To jest też atmosfera niesamowitości, która spowija zwiewną otoczką wszystkich, którzy święta obchodzą.
A propos' magii, generalnie nie rozumiem co złego jest w Harr'ym Potterze. Zwykła, niezwykle napisana seria powieści fantastycznych. Walka dobra ze złem. Siła przyjaźni. Siła ducha. Niezłomność. Same dobre przymioty. Główny bohater rzeczywiście  jest czarodziejem, ale równie dobrze mógłby być ogrodnikiem, czy sprzątaczką używającą miotełki do walki z kurzem.
W ogóle czytałam ostatnio, że z tą całą Rowling było nie do końca tak, jak jest nam powiedziane. Miała męża Argentyńczyka, który lał ją przeraźliwie. I pewnego pięknego dnia po prostu spakowała manatki i wyniosła się z domu. Z całej tej żałości zaczęła pisać szkice "Harry'ego" i w końcu powstała rozbudowana powieść. Jej eks rzucił się w wir wywiadów, bo za to, wiadomo, dostawał pieniądze. Jednego z nich udzielił brytyjskiemu szmatławcowi, który znany był z bardzo mało wiarygodnych ploteczek. I wyjawił, że jego była żona należała do sekty wyznawców szatana. I, ku zaskoczeniu samej gazety, świat to podchwycił. A Rowling się śmiała.
Wniosek? W dobrych książkach świat przedstawiony jest tylko pretekstem do opisania swoich refleksji, a nie środkiem demoralizującym wszystkich nieświadomych gimnazjalistów.

4 komentarze:

  1. Tez nie rozumiem dlaczego ludzie maja cos do Harry'ego albo do Edward'a no i co z tego,ze wampir. Ale ukazuje milosc, malzenstwo i te wszystkie inne rzeczy zwiazane z tym sakramentem w wlasciwej kolejnosci xdddd NO MAM RACJE, PRAWDA !?! Wiec co sie ludzie Go czepiaja <szczegolnie wiadomo kto, jak oni wyznaja te same wartosci jesli chodzi o sprawy damsko-meskie , i Cie kocham za ten post, Harry'ego i za Ciebie oraz twoj dar cudownego pisania i juz nie beede wiecej pisac, bo wyjdzie, ze sama napisalam niezbt piekny post. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojnie. Moje pisanie jest przebrzydłe i straszne, ale cieszę się, że ktoś coś w nim widzi.
    Ano PRAWDA.
    Tyle, że Edward jest po prostu nudny i mdły. Film zrobili straszny. W sensie z mojej strony. Nie wiem jak po angielsku, ale książka też strasznie rozwleczona była.

    OdpowiedzUsuń
  3. pfffttt. mi chodzi o sam fakt. Ze Edawrd nie chcal konumowac zwiaku rzed malzenstwem. xD

    OdpowiedzUsuń

co myślisz na ten temat?