Polityka wdziera się w najmniej spodziewane zakątki naszego życia. Właściwie, jest wszędzie, gdzie są ludzie. I socjalizacja to nic innego, jak nauka ślizgania się pomiędzy nimi przy użyciu wszystkich możliwych środków. Kłamstw. Kłótni. Dyplomacji. Zatajania.
Ogarnęłam to już dawno, ale dzisiaj poznałam wszystko od kuchni, w praktyce, jako kozioł ofiarny.
Dlatego potrzebuję kogoś, kto uspokoi mój układ współczulny i po prostu mnie PRZYTULI.
uściski wirtualne też się liczą
A w autobusie...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
co myślisz na ten temat?