poniedziałek, 28 listopada 2011

ZŁO SŁO KŁO.

Doświadczyłam ostatnio niezwykle emocjonującego zdarzenia, które uświadomiło mi poziom mojego zepsucia.
Mam kolegę, z którym znam się właściwie od pieluch. W wieku 4 lat wiązałam z nim nawet moje przyszłe plany matrymonialne, ale zrezygnowałam w końcu z tego pomysłu. On zawsze był spokojny, opanowany i nigdy nikomu nic złego nie powiedział. Ja byłam bardzo podobna, ale potem urosły mi cycki i zaczęłam mu dogryzać. Tak po przyjacielsku, ale jednak.
Przedwczoraj podczas rozmowy naszła mnie pewna osobliwa, niedająca się odwieść myśl:
-Wiesz.. tak się zastanawiam, czy ty kiedykolwiek pomyślałeś sobie o mnie "głupia ciota"?
W tym momencie adresat wyrzucił ręce do góry, zaśmiał się przeraźliwie i wykrzyczał:
-"NAWET NIE WIESZ ILE RAZY!!"
Poczułam się uczczona i śmiech dziki mnie ogarnął. I tak w tym stanie trwam do dzisiaj :).

MJUZIK.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

co myślisz na ten temat?